poniedziałek, 23 października 2017

"ABC gotowania 3" Marieta Marecka - recenzja



Panią Marietę Marecką niektórzy na pewno znają z programu "365 obiadów Mariety Mareckiej" który prowadzi na antenie kuchnia+, dodatkowo to blogerka, felietonistka kilku portali i gazet. Ja kilka razy jej program oglądałam, potrawy które w nim proponuje są proste, ale i bardzo ciekawe. W Październiku nakładem Wydawnictwa Egmont ukazała się jej już trzecia książka "ABC gotowania 3". 

Książka to mnóstwo fajnych, ciekawych przepisów. Każdy zawiera instrukcję, jak daną potrawę przygotować krok po kroku, instrukcja oczywiście opatrzona jest zdjęciami. Każdy przepis zawiera dodatkowo porady autorki, które pomogą nam w jego przygotowaniu. Książka została podzielona na siedem rozdziałów. Dwa pierwsze to organizacja pracy, czyli jak przetrwać w kuchni, a drugi to sztuczki magiczne, czyli jak ułatwić sobie pracę w kuchni. Tutaj mnóstwo podpowiedzi jak poradzić sobie np. z brzydkim zapachem z lodówki, co zrobić, gdy upieczone przez nas ciastka lub pierniczki wyszły wyjątkowo twarde, jak wykorzystać mokry ręcznik papierowy i wiele innych bardzo ciekawych sztuczek :-)

W rozdziale"Zupy" autorka proponuje kilka słodkich zupa dla maluchów, ale nie tylko, są też zupy na zimno, czyli chłodniki, ale nie taki tradycyjny z buraków, tylko np. z awokado, czy z arbuza z truskawkami i octem balsamicznym. Z tradycyjnych jest krem z brokułów, tajska zupa dyniowa i kilka innych :-)




Kolejny rozdział to "Przekąski" sałatki, małe dania, czyli zostań mistrzem przyjęć wszelakich - moją uwagę przykuły gruszki pieczone z serem pleśniowym podane na sałatce z boczkiem, serowe krakersy paprykowe, sałatka z brokułów z migdałami i rodzynkami,ciasteczka z fetą i ziołami, czy spring rollsy z makaronem sojowym i łososiem. Zrobiłam też świnki w kocykach, mam zamiar powyższe, oraz bułki czosnkowe, wytrawne włoskie babeczki, empanadas z tuńczykiem i bananem (ciekawa jestem smaku).


W rozdziale "Obiady" czyli bez konkretu ani rusz też nie brakuje pysznych obiadowych propozycji :-) np. nóżki z kurczaka w miodzie i nerkowcach z sezamem, tortille z kaczą piersią i salsą z kukurydzy, pstrąg faszerowany cytryną z kuskusem cytrynowym i szpinakiem, krokiety ziemniaczane z tymiankiem i szałwią z sosem chrzanowym i melisą, są też kartacze, babka ziemniaczana, kulebiak, polędwiczki wieprzowe a'la wellington i wiele innych propozycji :-)



Jest też rozdział z "dodatkami do dań" czyli o tym, że puree możne być nie tylko z ziemniaków i rzeczywiście oprócz pampuchów, past z czosnku, kiszonych cytryn, gruszek w marynacie octowej jest puree z marchewki i ziemniaków ze skwarkami, z selera i ziemniaków, zielone puree z groszku. 


Jest też dość pokaźny rozdział "desery" czyli cierpliwość i pokora nie zawsze nagrodzone słodkim sukcesem. Pyszny jest ten rozdział powiem Wam, od samego oglądania ślinka cieknie :-) Zaczynamy od gruszek z marcepanem pod kruszonką, tiramisu, semofreddo z owocami leśnymi, następnie idziemy do ciasteczek amaretti, kokosanek. Możemy też pokusić się o zrobienie serowego domku, pysznych torcików na zimno. Są też łaciate babeczki, rolady, piernik, brownie z fasoli, czy eklerki z solonym karmelem i wiele innyc słodkości :-)


Ostatni rozdział to szybkie "koktajle" czyli przeleciałam piorunem przez kuchnię :-)


Jestem pod ogromnym wrażeniem książki, szkoda, że nie mam dwóch pierwszych. Przepisów jest bardzo dużo, bardzo ciekawych, mąż już zrobił mi listę dań, które chciałby żebym zrobiła. Książka idealna dla osób, które zaczynają przygodę z gotowaniem i dla tych, którzy już gotują, a szukają inspiracji na przygotowanie czegoś nowego i smacznego. Czy polecam, oczywiście, bo warto taką książkę mieć pod ręką lub kupić komuś na prezent, bo na pewno każdy będzie z takiej pozycji na swojej półce zadowolony :-)

Ja z książki jak na razie przygotowałam wspomniane "świnki w kocykach"




Tytuł: "ABC gotowania 3"
Autor: Marieta Marecka
Okładka: twarda
Stron: 336
Cena okładkowa: 69,99 zł
Wydawnictwo: Egmont 

Świnki w kocykach



Tak, tak świnki w kocykach :-) Przepis na nie pochodzi z książki "ABC gotowania 3" Mariety Mareckiej. Recenzja książki tutaj (klik). W oryginalnym przepisie autorka użyła kiełbasek, ja miałam w domu parówki, więc u mnie taka wersja. Świnki ciekawe w smaku, najlepiej smakują z ketchupem lub sosem np. czosnkowym. Najbardziej do gustu przypadły mojemu synowi. Najlepsze są pierwszego dnia zaraz po upieczeniu, ale na drugi dzień też smakowały nieźle. Można je oczywiście odgrzać w piekarniku. W wykonaniu łatwe i szybkie. Miłej soboty :-)

Składniki:

  • 8-10 kiełbasek, parówek (cienkich)
  • 120 g mąki pszennej
  • 70 g mąki kukurydzianej
  • 1 łyżeczka soli
  • 15 g startego sera żółtego
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 jako + 1 do posmarowania świnek


Dodatkowo:

  • sezam, mak, starty ser
  • zioła


1. W misce łączymy ze sobą przesiane obie mąki i proszek do pieczenia. Dodajemy też sól i starty ser. Mieszamy. W osobnej misce łączymy mleko, jajko i olej, mieszamy rózgą lub widelcem. Mokre składniki dajemy do suchych, mieszamy, aż zacznie się sklejać.
2. Masę przekładamy na stolnicę oprószoną mąką i zagniatamy na jednolite ciasto bez grudek. U mnie ciasto było strasznie lepiące więc dodałam mąki, ale musimy z nią uważać, bo po upieczeniu "świnki" szybko stwardnieją. 
3. Ciasto podzieliłam na dwie części, najpierw rozwałkowałam jedną na grubość około 7mm, pokroiłam w prostokąty i owinęłam parówki. Tak samo zrobiłam z drugą połową ciasta.
4. Świnki przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem. W kubku rozbijamy jajko, rozkłócamy je  i smarujemy nim nasze "świnki", następnie posypujemy  sezamem, makiem lub startym serem. Pieczemy w 220 stopniach około 15 minut. smacznego :-)







piątek, 20 października 2017

Ciasteczka z orzechami, czekoladą, żurawiną i morelą



Pyszne i szybkie ciasteczka z dużą ilością żurawiny, morelą suszoną, orzechami włoskimi i gorzką czekoladą. Jeśli macie ochotę na słodkie do kawy lub po prostu do przegryzienia to polecam. Proste w wykonaniu i smaczne :-) Moje bakalie ze sklepu Radix Bis :-). Miłego dnia Wam życzę :-)

Składniki:

  • 320 g mąki pszennej
  • 100 g masła
  • 100 g miodu
  • żurawina suszona u mnie Radix Bis
  • morela suszona u mnie Radix Bis
  • orzechy włoskie u mnie Radix Bis
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 3 jajka L
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia


1. Masło roztopić z miodem. Zostawić do ostudzenia. Do miski przesiać mąkę z cynamonem i proszkiem do pieczenia. Żurawinę, suszoną morelę, orzechy włoskie i czekoladę posiekać na drobniej. 
2. Do przesianej mąki z proszkiem i cynamonem dodajemy jajka, roztopione masło z miodem, mieszamy, dodajemy resztę składników i ponownie mieszamy. Ciasto wstawiamy na około 30 minut do lodówki.
3. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Łyżką nabieramy porcje ciasta, w rękach formujemy kulki, kładziemy na blaszkę wyłożoną papierem i spłaszczamy lekko. Ciasteczka pieczemy około 15 - 20 minut do zrumienienia się :-) Smacznego :-)






"Jadwiga Przygoda i Franciszek Wszędobylski odkrywają Polskę" - recenzja



Nie ma nic lepszego jak książeczki, które uczą przez zabawę. Taka właśnie jest też ta, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Edipresse Książki. Autorem książki jest Ewa Martynkien autorka seriali dla dzieci, które emitowane są w kanale Mini Mini i TeleToon. 

Główni bohaterowie książki to dzieci, członkowie poczytnego pisma "Bazgrołki z podróży". Redaktor naczelna to sześcioletnia Pola, zespół redakcyjny to Jadwiga Przygoda, znany obieżyświat Franciszek Wszędobylski i jego pies Nicpoń. Opisują oni ciekawe historie, które czasem mają nieoczekiwane zakończenia, są też pełne zwrotów akcji. Wspólnie przemierzają oni Polskę w poszukiwaniu tematów do gazetki. Razem z nimi dzieci uczą się Geografii poznając polskie miasta. W pierwszym rozdziale jadą do Krakowa w którym podobno znowu grasuje smok, kolejny rozdział to Warszawa i sprawa Bazyliszka, Gdańsk i śpiewające Neptun, Poznań i koziołki z wieży ratuszowej, oraz Wrocław i Brama kluskowa. Na końcu każdego rozdziału znajdują się edukacyjne ćwiczenia, które powiązane są z danym rozdziałem. Dzieci mogą narysować portret pamięciowy włamywacza, stworzyć kartę dań z ulubionymi potrawami. 

Książka jest świetna, tak jak napisałam na początku, według mnie nie ma nic lepszego jak nauka przez zabawę. Mój syn książeczkę przeczytał bardzo szybko, bo była ciekawa, pełna fajnych przygód i zabawna. Dodatkowo jest pięknie wydana, pełna pozytywnych, kolorowych ilustracji. Polecam Wam ją bardzo, dzieci na pewno będą z niej bardzo zadowolone :-)








Tytuł: "Jadwiga Przygoda i Franciszek Wszędobylski odkrywają Polskę"
Autor: Ewa Martynkien
Okładka: twarda
Stron: 127
Cena okładkowa: 29,99 zł
Wydawnictwo: Edipresse Książki

czwartek, 19 października 2017

Polędwiczki wieprzowe w sosie chrzanowym



Pyszne polędwiczki wieprzowe w sosie chrzanowym, taką propozycję obiadową mam dziś dla Was :-) Przepis znalazłam an blogu kwestia smaku. Jak dodatek kopytka z ziołami posypane startym parmezanem :-) Myślę, że na pewno Wam posmakuje :-) Miłego dnia Wam życzę :-)

Składniki:

  • 1 polędwiczka wieprzowa (moja ok. 600 g)
  • 1,5 łyżki oleju
  • 1/2 szklanki białego wytrawnego wina
  • 1,5 szklanki gorącej wody
  • 2-3 łyżki sosu sojowego
  • 2-3 łyżeczki tartego chrzanu
  • 100 ml śmietany 30%
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • natka pietruszki lub szczypiorek
  • sól
  • pieprz


1. Polędwiczki opłukać, osuszyć i pokroić w około 1 cm plasterki. ja je troszkę jeszcze rozbiłam. 
2. W szerokiej patelni lub garnku z grubym dnem rozgrzać olej, ułożyć polędwiczki i podsmażyć z obu stron. Doprawić solą. Następnie wlewamy wino i gotujemy około minuty. Wlewamy gorącą wodę, sos sojowy i gotujemy pod przykryciem ok. 25 minut. W międzyczasie co jakiś czas przewracamy polędwiczki. 
3. Pod koniec gotowania dodajemy chrzan, śmietanę, mieszamy i bezpośrednio na polędwiczki przesiewamy przez sitko mąkę ziemniaczaną. Jak by sos był za rzadki to dodajemy jeszcze mąkę. Mieszamy, jak mamy potrzebę to możemy doprawić solą lub pieprzem. Podajemy z ulubionymi dodatkami; ziemniakami, kaszą, makaronem, kopytkami itd. Po podaniu posypujemy natką pietruszki lub szczypiorkiem :-) Smacznego :-)






"Dania bez glutenu" Zdrowa kuchnia Siostra Maria - recenzja



Książka "Dania bez glutenu" Siostry Marii ukazała się w tym miesiącu nakładem Wydawnictwa Martel. Książka pełna zdrowych przepisów bez glutenu, dla osób chorych na celiakię, oraz tych, którzy nie chcą lub nie mogą glutenu spożywać. Z przepisów mogą skorzystać również osoby, które chcą przygotować sobie coś innego, dla odmiany, chcą spróbować dań bez glutenu. 

Potrawy zawarte w książce są łatwe w przygotowaniu, zdrowe i smaczne. Wypróbowałam jak na razie placuszki bez glutenu. Były bardzo smaczne, smakowały i dzieciom i nam. Wybrałam wiele przepisów, które przygotuję w najbliższym czasie. Nie unikamy glutenu, ale jak mogę przygotować coś zdrowego, innego to chętnie to robię. Przepisów jest mnóstwo, jest naprawdę w czym wybierać :-)

Książka to: placki, naleśniki, kluski ..., pieczywo, zupy, sałatki, ciasta i ciasteczka. Najbardziej rozbudowany jest rozdział pierwszy w którym możemy wypróbować pyszne tortille kukurydziane, wrapy, omlety, jest sporo bezglutenowych naleśników, placków, jest też pizza, gnocchi, kluski, makarony i kotleciki. Rozdział drugi - pieczywo to chleb gryczany, z siemieniem lnianym, ziemniaczany, z maślanką i wiele innych, oraz bułeczki. Zupy też są pyszne np. porowa z kaszą kukurydzianą i serem lub fasolowa z kurczakiem i tymiankiem. Na deser możemy zjeść też coś słodkiego np. ciasteczka ryżowe z migdałami, dla fanów serników jest przepis na bezglutenowy i wegański sernik bez pieczenia, ciasto zebra, czy sernik z jagodami, a to nie wszystko, bo słodkich propozycji też jest dużo :-) Wszystkie przepisy opatrzone zdjęciami gotowej już potrawy :-)












Tytuł: "Dania bez glutenu" Zdrowa kuchnia
Autor: Siostra Maria
Okładka: twarda
Stron: 288
Cena okładkowa: 37,99 zł
Wydawnictwo: Martel

środa, 18 października 2017

Szybkie ciasto z jabłkami



Ciasto tak w środku tygodnia, a dlaczego nie :-) Jak jest szybkie, to do kawusi można spokojnie zrobić. Przepis znalazłam tutaj (klik), ciasto puszyste, lekkie, smakuje bardzo dzieciom i nie tylko. Bardzo proste w wykonaniu, zamiast jabłek możecie dodać inne owoce. Polecam Wam bardzo i życzę miłego dnia :-)

Blaszka 23x33 cm

Składniki:

  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru trzcinowego 
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 3/4 szklanki oleju
  • 3/4 szklanki mleka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 szklanki mąki
  • 1 łyżka kakao
  • 3 średnie jabłka lub inne owoce


1. Jabłka obieramy, kroimy w kostkę. Do misy miksera wbijamy jajka, dodajemy cukier, ekstrakt waniliowy i ubijamy na puszystą masę. Partiami dodajemy mąkę na przemian z mlekiem, ciągle miksujemy. Następnie wsypujemy proszek do pieczenia, miksujemy i na końcu dodajemy olej. 
2. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Na spód wykładamy połowę ciasta. Do drugiej połowy dodajemy kakao i miksujemy, żeby połączyło się nam z ciastem. Ciasto ciemne wykładamy na ciasto jasne. Na wierzch dajemy pokrojone w kostkę jabłka, lekko wciskami je do ciasta.
3. Ciasto pieczemy w 180 stopniach u mnie piekło się około 40 minut. Czy upieczone sprawdzamy drewnianym patyczkiem. Po wyjęciu studzimy :-) Smacznego :-)






LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...