niedziela, 31 grudnia 2017

Szczęśliwego Nowego Roku 2018



Kochani i kolejny rok szybciutko minął. Jaki był? Dla mnie oki, mam nadzieję, że dla Was też i oby ten następny był taki jak ten lub lepszy :-)

Z tej okazji życzę Wam szampańskiej zabawy sylwestrowej :-)
Szczęśliwego tego Noweg Roku 2018, 
pełnego radości, życzliwości, uśmiechu. 
Żeby Wam się spełniły Wasze marzenia, 
żebyście osiągnęli upragnione cele.
Dużo zdrowia, bo jeśli ono będzie, to wszystko się uda :-)

Dziękuję wszystkim, którzy odwiedzają mojego bloga, mam nadzieję, że będziecie go odwiedzać dalej :-) Dziękuję, że jesteście :-)

Pozdrawiam serdecznie,
Beata

piątek, 29 grudnia 2017

Przepisy na Sylwestra



Święta się skończyły, za chwilę Sylwester. Poniżej przedstawiam Wam przepisy, które możecie wykorzystać na ten wieczór właśnie. Wybrałam kilka, resztę możecie znaleźć w kategorii sałatki, przekąski, jeśli nie znajdziecie nic w tych przygotowanych poniżej,a jest ich 30 :-). Miłego dnia :-)

1. Sałatka pod wódeczkę




























































czwartek, 28 grudnia 2017

Kruche gwiazdeczki z białą czekoladą i dżemem truskawkowym



Witajcie kochani, jak tam po Świętach? Na pewno najedzeni, mam nadzieję, że nie przejedzeni. Teraz kilka dni wolnego i znowu Sylwester :-) Ja mam dziś dla Was przepis na pyszne kruche ciasteczka z białą czekoladą z dodatkiem truskawek. Ciasteczka przełożone dżemem truskawkowym. Fajne, mogą poleżeć chwilę, pyszne i kruchutkie :-) Najlepsze na drugi, trzeci dzień :-) Miłego dzionka Wam życzę :-)

Składniki:

  • 170 g masła
  • 1 jajko
  • 30 g cukru puder 
  • 350 g mąki 
  • 100 g białej czekolady ( ja miałam z kawałkami truskawek) 
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 - 4 łyżki śmietanki 30%
  • dżem lub powidło do przełożenia (u mnie dżem truskawkowy)


1. Białą czekoladę razem ze śmietanką rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Na stolnicę przesiewamy mąkę razem z proszkiem do pieczenia, dodajemy cukier puder, wkrawamy do niej zimne masło, siekamy nożem, dodajemy jajko i rozpuszczoną białą czekoladę. Zagniatamy ciasto, które zawijamy w folię spożywczą i wkładamy na 30 minut do zamrażalnika. 
2. Przygotowujemy dobie foremki do wycinania (pamiętajmy, że musimy wycinać tyle samo ciasteczek bez dziurki i tyle samo z dziurką :-))
3. Ciasto dzielmy sobie na części, rozwałkowujemy na około 2-3 mm i wykrawamy ciasteczka. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w 180 stopniach około 9 minut funkcja góra - dół (ciasteczka powinny ładnie nam się zarumienić). Studzimy na kratce.
4. Przestudzone ciasteczka przekładamy dżemem. Ciasteczka najlepsze są na drugi, trzeci dzień :-) Smacznego :-)







sobota, 23 grudnia 2017

Świąteczne Życzenia




W Wigilię Bożego Narodzenia Gwiazda Pokoju niech nam drogę wskaże.
Zapomnijmy o uprzedzeniach, otwórzmy pudła słodkich marzeń. 

Niechaj Aniołki z Panem Bogiem, jak Trzej Królowie z darami swymi, staną cicho za Twoim progiem, by spełnić to, co dotąd było snami.
Ciepłem otulmy naszych bliskich i uśmiechnijmy się do siebie.
Świąt magia niechaj zjedna wszystkich, niech w domach będzie Wam jak w niebie...


Kochani, tak po prostu spokojnych, rodzinnych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia, odpoczynku, życzliwości (tej życzę Wam dużo, bo teraz niektórym jej brakuje i niektórzy o niej zapominają), wrażliwości, po prostu wszystkiego co najlepsze Wam życzę :-)

Beata :-)


czwartek, 21 grudnia 2017

Prośba o pomoc


Nasz koleżanka, która prowadzi bloga Wszystko Smaczne, potrzebuje naszej pomocy.

Jej mąż jest bardzo chory.

Ma guza mózgu – glejak Astrocytoma anaplastica w III stopniu złośliwości.
Jest po dwóch operacjach ( 2008 i 2012 rok ), radio i chemioterapii.
Przez pięć lat guza nie było, teraz pojawił się znowu. Jak pisze Ania na swoim blogu guz jest nieoperacyjny, ponieważ jest zbyt duże ryzyko uszkodzenia ważnych ośrodków w mózgu i neurochirurdzy nie podejmą się operacji.
Ania znalazła klinikę Rinecker Proton Therapy Center w Monachium i lekarzy, którzy po przeanalizowaniu pełnej dokumentacji medycznej stwierdzili, że ten rodzaj guza nadaje się do leczenia cyklotronem.
Szanse na całkowite wyleczenie stosując terapię protonem są ogromne, terapia ta w porównaniu do tradycyjnej radioterapii nie uszkadza zdrowych komórek w mózgu co jest bardzo ważne.
To leczenie niestety nie jest refundowane przez NFZ przy III stopniu złośliwości glejaka, a koszty są ogromne.
Dlatego też na portalu Sie Pomaga została założona zbiórka na leczenie. 
Ania poprosiła o pomoc w udostępnieniu informacji na blogu i na Fb. Jeśli możecie, to i ja proszę również o to, żebyśmy pomogli jak tylko możemy (udostępnienie, wpłata nawet najmniejsza, bo każda złotówka się przyda) 

środa, 20 grudnia 2017

Zapiekanka z tortellini, kurczakiem w gyrosie, szpinakiem i brokułem



Święta, Świętami, wypieki, wypiekami, ale człowiek jeść też coś musi :-) Szybka i nieskomplikowana zapiekanka jak najbardziej poleca się na obiad w przerwie między pieczeniem :-) My wczoraj upiekliśmy pierwsze ciasteczka, dzisiaj drugie, potem będzie przekładanie. Ciasta zostawiłam na piątek i sobotę. Teraz  zapiekance. Pierożki tortellini (ja kupiłam świeże z bazylią i ricottą), do tego kurczak smażony w przyprawie kebab - gyros, szpinak, brokuł, trochę kukurydzy (sprzątałam przy okazji lodówkę) i starta mozzarella :-) Polecam i miłego dnia życzę :-)

Składniki:

  • 1 opakowanie tortellini (u mnie świeże z bazylią i ricottą)
  • około 100 g szpinaku baby
  • 1 brokuł
  • 2 filety z kurczaka (u mnie z wolnego wybiegu)
  • przyprawa kebab - gyros
  • kukurydza (niekoniecznie, ja musiałam zużyć)
  • starta mozzarella


1. Brokuła gotujemy, tortellini również według przepisu na opakowaniu. Kurczaka myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym, kroimy w kostkę. Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju rzepakowego, podsmażamy kurczaka, dodajemy do niego przyprawę kebab - gyros, ja pod koniec smażenia wrzuciłam również umyty szpinak.
2. Naczynie żaroodporne skrapiamy oliwą lub olejem, wrzucamy kurczaka ze szpinakiem, ugotowanego brokuła, pierożki tortellini, całość mieszamy delikatnie drewnianą łyżką. Wierzch posypujemy kukurydzą, oraz startym serem mozzarella.
3. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, zapiekankę zapiekamy około 30 minut ( ser powinien się nam ładnie roztopić) Smacznego :-))))



wtorek, 19 grudnia 2017

Indyk pieczony z żurawiną i nutą mięty



Nie wiem jak u Was, ale u nas na Święta zawsze pieczemy domowe mięsko. W sumie to nie tylko na nie, bo takie pieczone robimy dość często, zawsze to zdrowsze i smaczniejsze niż sklepowa wędlina. Jest to działka męża, lubi, to niech robi, a co ;-). Teraz robił próbę, upiekła filet z indyka. Dodał trochę żurawiny, suszonej mięty, wędzonej papryki. Indyk wyszedł pyszny i soczysty. 

Składniki:

  • około 1 kg fileta z indyka
  • garść suszonej żurawiny
  • 1 łyżeczka wędzonej papryki
  • 1 łyżeczka suszonej mięty
  • zioła prowansalskie
  • oliwa 
  • sól
  • pieprz


1. Około 2 godziny przed upieczeniem musimy przygotować marynatę (możemy ją oczywiście zrobić dużo wcześniej, najlepiej na wieczór i indyka zostawić na całą noc w marynacie, będzie wtedy bardziej aromatyczny). W miseczce mieszamy wszystkie składniki, nacieramy nią filet, wkładamy do naczynia żaroodpornego i zawijamy folią spożywczą. Wkładamy do lodówki.
2. Tak przygotowanego indyka pieczemy w 180 stopniach (zasada pieczenia mięsa niby jest taka, że tyle ile waży tyle czasu powinniśmy je piec), więc w tym wypadku filet pieczemy około 1 godziny :-) 
Po upieczeniu odstawiamy do wystudzenia :-)





"Jak żyć dłużej i czuć się lepiej" Linus Pauling



Autor książki, to naukowiec, chemik, fizyk, krystalograf, ojciec biologii molekularnej i badacz medyczny. Przez kilka dekad pracował nad wpływem witamin na ludzki organizm. Za swoją działalność dwukrotnie został laureatem Nagrody Nobla. Książka to bestseller New York Timesa, książka o raz pierwszy dostępna na naszym rynku.

Książka omawia proste i niedrogie środki, które możemy zastosować, by nasze życie było dłuższe i z mniejszą ilością chorób. Autor pokazuje, które witaminy powinniśmy przyjmować codziennie, by supelmentować witaminy, które przyjmujemy wraz z jedzeniem. Wyjaśnia też dlaczego powinniśmy je brać i jakie korzyści przyniosą one naszemu organizmowi. Autor szczególną uwagę poświęca witaminie C, pokazuje jaką ważną rolę pełni i z jakimi witaminami powinniśmy ją łączyć.

Książka to pięć rozdziałów z których każdy ma kilka podrozdziałów: Dieta i tutaj autor opisuje jak ważne jest jest dobre odżywianie dla dobrego życia, jaką dietę powinniśmy stosować dla lepszego zdrowia, białka tłuszcze, węglowodany i woda, pokarm jako źródło ciepła. Kolejny rozdział dotyczy witamin, jak je odkryto, jaką rolę witaminy pełnią w ciele. Medycyna ortomolekularna, czym ona jest, jak działa nasz układ immunologiczny, omówienie przeziębienia, grypy i innych chorób infekcyjnych, rany i ich gojenie, serce, choroby układu krążenia, rak, mózg, alergie, artretyzm i reumatyzm, oko, ucho, usta, starzenie się. W następnych rozdziałach znajdziemy informacje na temat niskiej toksyczności witamin, skutkach ubocznych witamin, oraz porównanie witamin i leków. 

Na pewno jest to ciekawa pozycja, która proponuje kilka ciekawych, może i pomocnych wskazówek jak być zdrowszym. Jeśli chodzi o witaminę C, to jem już od kilku lat (oczywiście naturalną z owoców aceroli) i nie wiem czy to jej zasługa, ale rzeczywiście choruję i chorujemy mniej (bo bierzemy ją wszyscy). Jak nawet czuję, że zaczyna mnie rozkładać jakieś przeziębienie, to wezmą większą dawkę i na drugi, może trzeci dzień jest oki. Ma na pewno dobry wpływ na organizm, przynajmniej dla mnie :-). Czy polecam książkę, tak oczywiście, warto przeczytać, mieć na półce, skorzystać z porad, bo może nam jakaś wskazówka, którą znajdziemy w książce pomoże. Nie wiedziałam np, że witaminy mogą mieć wpływ na szybsze gojenie się ran, oprócz tego odpowiednia suplementacja, może nam przynieść wiele korzyści, a witaminy na pewno mają dużą przewagę nad lekami i warto o nich poczytać :-)





Tytuł: "Jak żyć dłużej i czuć się lepiej"
Autor: Linus Pauling
Okładka: twarda
Stron: 486
Cena okładkowa: 69,60 zł
Wydawnictwo: Vital



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...