wtorek, 11 kwietnia 2017

"Domowe wypieki" Joanna Niedobecka - recenzja



Dzisiaj recenzja książki "Domowe wypieki" Joanny Niedobeckiej. Autorka prowadzi bloga domowe-wypieki.pl. Książka już od samego początku zachęca i to bardzo. Piękne kolorowe zdjęcia, bajeczne torty, ciasta, ciasteczka i pralinki. Przepisy zaprezentowane w książce są w wersji tradycyjnej i dla osób na diecie bezglutenowej. 

Jeśli lubicie domowe słodkości, lubicie piec lub chcecie nauczyć się piec, to książka jest idealna dla Was. Z resztą kto ich nie lubi do kawy, na poprawę humoru, żeby zrobić przyjemność najbliższym. Ciasta pieczone w domu są o wiele zdrowsze, smaczniejsze niż te z cukierni, a jak je jeszcze upieczemy i ktoś to ciasto pochwali, to też sama radość i przyjemność. Przepisy w książce to przepisy łatwe, proste i te trudniejsze, przy których musimy poświęcić troszkę więcej czasu. 

Produkty z których są wykonane słodkości są ogólnodostępne, kupimy je w każdym sklepie. Każdy przepis opatrzony jest pięknym zdjęciem, przepisy są dokładnie opisane, zawierają dodatkowe porady autorki, oraz podpowiedzi czym możemy zastąpić zwykłą mąkę, jeśli chcemy upiec ciasto bezglutenowe

Rozdziałów w książce jest 6:

Pierwszy rozdział książki - to praktyczne porady kulinarne i podstawowe przepisy na biszkopt, ciasto kruche, ciasto parzone, bezy. Autorka zdradza nam w tym rozdziale też jak przygotować domową masę marcepanową, cukier waniliowy, jak otworzyć kokos, wykonać krokant itd.


Drugi rozdział - to torty na każdą okazję. Bajeczne, apetyczne torty, które mnie zachwyciły. mam je zamiar wypróbować wszystkie. Zacznę po Świętach ;-). Na zdjęciach wyglądają tak smakowicie, że aż ślinka cieknie na sam widok. Znajdziemy tutaj np. tort czekoladowo - chałwowy, migdałowy z krokantem, ptysiowy, toffifee i wiele innych.



Trzeci rozdział - to serniki. ten rozdział nie dla mojego męża. Powiem Wam, że nie lubi serników, ma prawo, ja rzadziej je piekę, choć ostatnio raz na jakiś czas uda mi się go przekonać, że no może, no jednak. Teraz będę go kusić tymi z książki, pokażę apetyczne zdjęcie, może podziała :-)))



Rozdział czwarty - to ciasta. Tutaj mamy te cięższe jak mocno czekoladowe brownie z bananami i bitą śmietaną, są też biszkoptowe, z owocami, kruche, z masami.



Piąty rozdział - to małe wypieki i ciasteczka. Kto nie lubi muffinek, pysznych ptysi, kruchych ciasteczek. Tuta to wszystko znajdziecie. 


Ostatni rozdział to trufle i pralinki. Domowe, własnoręcznie wykonane, zdrowsze i smaczniejsze od kupionych w sklepie.


Tytuł: "Domowe wypieki"
Autor: Joanna Niedobecka
Okładka: twarda
Wydawnictwo: Wydawnictwo Helion
Stron: 252
Cena: 44,90 zł

7 komentarzy:

  1. Przydałaby mi się taka książka! A co do czerwonego ryżu, to jadłam ostatnio z nim taki pomidorowy sosik z indykiem, który sama przyrządziłam i uznałam, że w końcu smakuje mi ryż z sosem. Kupiłam kolejne opakowanie ryżu. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka wspaniale ilustrowana... ja jednak poczekam na Twoją

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka warta uwagi :) Chętnie zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z pieczeniem mam największy problem, więc książka by mi się przydała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książek kucharskich nigdy za wiele. Bardzo ciekawe ilustracje to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, jest mi bardzo miło :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...